Adam Świerzewski. Ponad 20 lat z Gostyńską Ligą Halową

Już w najbliższy piątek w hali gostyńskiego liceum rozpocznie się kolejny sezon Gostyńskiej Ligi Halowej. Rozgrywki mają już ponad ćwierć wieku i przez ten czas zmieniło się w nich naprawdę wiele. Były różne nazwy, różne hale, zmieniały się zespoły i zawodnicy. Są jednak osoby, które od lat są z tą ligą nierozerwalnie związane. Jedną z nich jest Adam Świerzewski.

Wszystko zaczęło się w 2000 roku w hali Szkoły Podstawowej nr 2, przez wielu nazywanej po prostu „smródką”. Duży wkład w rozwój rozgrywek, szczególnie na początku, miał Włodzimierz Kaczmarek, obecny kierownik Kani Gostyń. Wraz z kolegami z Alfy położył podwaliny pod ligę, która później przez lata się zmieniała. Była Powiatowa Liga Halowa, był też czas, kiedy w Gostyniu funkcjonowały dwie ligi, swoje rozgrywki miały również Piaski. Przez te wszystkie lata przewinęło się przez nie mnóstwo ludzi.

Adam Świerzewski jest przy gostyńskiej lidze od co najmniej dwudziestu lat. Przez wiele sezonów sam grał. Z Adamem przez kilka ładnych lat miałem przyjemność występować w zespole Davi, a później także w Convert Paper. W ostatnich latach często można go zobaczyć w stroju Szerszeni. Na parkiecie już raczej nie występuje, ale na hali nadal jest niemal zawsze.

I chyba śmiało można powiedzieć, że jego wkład w Gostyńską Ligę Halową jest nie do przecenienia. Pokuszę się nawet o mocniejsze stwierdzenie. Gdyby nie Adam Świerzewski, tej ligi mogłoby już od dawna nie być. Kto przez lata grał w Gostyńskiej Lidze Halowej albo przychodził oglądać mecze, doskonale zna ten obrazek. Piątkowy wieczór, hala i Adam przy stoliku. I tak od lat.

Najbardziej robi wrażenie właśnie ta regularność. Sezon po sezonie, rok po roku, Adam cały czas jest przy tych rozgrywkach. Przy tak długiej historii ligi trudno znaleźć drugą osobę, która byłaby z nią związana równie mocno. Był też czas, kiedy wraz z Mateuszem Genderą prowadzili Ligihalowe.pl.

Kto pamięta tę stronę, ten wie, że była naprawdę dobrze zrobiona i należała chyba do najlepszych tego typu stron w Polsce. Do tego co roku dochodzą organizowane w hali gostyńskiego liceum mistrzostwa, które również na stałe wpisały się już w kalendarz.

Przez tyle lat na pewno nie brakowało też krytyki. Przy organizowaniu takich rozgrywek zawsze komuś coś nie będzie odpowiadało. Zresztą chyba tylko ten, kto nic nie robi, nie będzie przez nikogo krytykowany.

Zmieniają się zawodnicy. Ci, którzy kiedyś zaczynali jako młodzi chłopacy, dawno pokończyli granie, a w ich miejsce przyszły kolejne pokolenia. Dzisiaj na parkiecie są już ludzie, którzy w momencie powstania ligi byli małymi dziećmi albo jeszcze nie było ich na świecie.

Adam cały czas jest i oby był jak najdłużej, a za te wszystkie lata zaangażowania należą mu się po prostu ogromne podziękowania. Myślę, że podpisze się pod nimi zdecydowana większość byłych i obecnych zawodników ligi.

Przewijanie do góry