Pamięci Oskara Kordusa
Długo zastanawiałem się, czy jestem odpowiednią osobą, żeby napisać ten tekst. Oskara Kordusa właściwie nie znałem. Raz zbiliśmy piątkę przed treningiem Kani, widziałem go w kilku meczach Korony Piaski, a w tym sezonie również w barwach Kani Gostyń. Łączyła nas właściwie tylko, albo aż, miłość do piłki nożnej i sportu.






